Wiedźmin w cieniu Zielonego Piekła

Finansowy Kubek Kawy,blog o finansach
08 kwietnia 2020

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

CD Projekt nie zawiódł inwestorów wynikami za 2019 r. Dzień skradł jednak Przerażający Słoik, którego akcje zyskały dzisiaj na wartości ponad 50 proc.

 

Wydawca „Wiedźmina” i wyczekiwanego „Cyberpunka 2077” zamknął 2019 r. przychodami ze sprzedaży o 44 proc. wyższymi niż rok wcześniej. O 60 proc. do 175 mln zł wzrósł też czysty zysk warszawskiego studia. Jak na firmę, która od 5 lat nie wydała żadnego nowego tytułu to całkiem nieźle. I jak przyznają szefowie CD Projektu, to przede wszystkim efekt bardzo dobrej końcówki roku i renesansu popularności gry „Wiedźmin 3: Dziki Gon”, którą podkręcił serial Netflixa o przygodach białowłosego pogromcy potworów.

– Zarówno od strony poziomu sprzedaży jak i wyniku netto grupy czwarty kwartał 2019 roku był najlepszą końcówką roku w naszej historii. Jesteśmy bardzo zadowoleni z niesłabnącej popularności Wiedźmina 3 – tym bardziej, że już za kilka tygodni gra skończy 5 lat - mówi Piotr Nielubowicz, wiceprezes CD Projektu.

 

Rzeczywiście trzecia cześć Wiedźmina, dzięki m.in. serialowi Netflixa sprzedawała się w ubiegłym roku najlepiej od czasu premiery gry, czyli od 2015 r.

Jeszcze przed publikacją raportu za 2019 r. kurs akcji CD Projekt wzrósł o 2 proc. dzięki czemu gamingowa spółka, z kapitalizacją 29,6 mld zł powróciła na fotel największej rodzimej spółki na GPW, spychając z tronu PKO BP (największy polski bank dał się dziś wyprzedzić jeszcze Orlenowi, co jest pierwszym takim przypadkiem w historii naszej giełdy). Dla entuzjastów gamingu na GPW jedno przypomnienie: roczny zysk CD Projektu to 175 mln zł, Orlen zarobił zaś w ub.r. 4,3 mld zł, a PKO BP ponad 4 mld zł. Ale to przecież nie na aktualnych zyskach opiera się obecna siła CD Projektu na GPW.

 

Motorem napędowym jest bowiem oczekiwany sukces najnowszej produkcji spółki, czyli Cyberpunka. Jeszcze przed wybuchem epidemii premierę gry przesunięto z kwietnia na wrzesień tego roku, więc na weryfikację oczekiwań z rzeczywistością przyjdzie nam jeszcze kilka miesięcy poczekać.

– Motywacji nam nie brakuje, posiadamy też wszelkie narzędzia do zdalnej pracy. Działamy tak już od ponad 3 tygodni i jak na razie efekty pokazują, że jesteśmy w stanie prowadzić wszystkie działania bez większych zawirowań. Dlatego nasze plany się nie zmieniły i energicznie kontynuujemy przygotowania do wrześniowej premiery Cyberpunka – dodaje Adam Kiciński, szef CD Projektu.

Publikacja rocznych wyników finansowych przez największą spółkę na GPW niewątpliwie skupiła dzisiaj uwagę inwestorów, ale tak naprawdę bohater dnia był inny.

 

Została nim inna gamingowa spółka, Creepy Jar. Kurs Przerażającego Słoika skoczył bowiem w środę aż o 52 proc. do najwyższego w historii spółki poziomu 350 zł. A wszystko przez aktualizację do gry „Green Hell” umożliwiającą kooperację graczy w trakcie rozgrywki. Dzięki temu wydana dwa lata temu gra dostała nowego życia i wspięła się obecnie na drugie miejsce najchętniej pobieranych gier na platformie Steam.

– Wspięcie się na drugie miejsce listy globalnych bestsellerów platformy Steam w premierowy wieczór to niesamowity wynik. Obrazuje on jak wielu użytkowników oczekiwało na pojawienie się trybu kooperacji.

 

Biorąc pod uwagę gry oznaczone tagiem dla wielu graczy – prześcignęliśmy nawet wysokobudżetowe produkcje, takie jak.: Civilization VI, Red Dead Redemption 2 czy Resident Evil 3 – komentuje wyniki Krzysztof Kwiatek, prezes Creepy Jar.

Na nową grę - czy równie udaną jak Green Hell - od Przerażającą Słoika trzeba będzie trochę poczekać, bo do 2021 r. Podobnie jak ostatni tytuł będzie ona symulatorem z elementami survivalu, tym razem jednak w scenerii science fiction.

 

 

< FINANSOWY KUBEK KAWY

W ramach bloga nie jet świadczone doradztwo ani nie są udzielane jakichkolwiek rekomendacje w zakresie prezentowanej w niej tematyki w tym dotyczące określonego postępowania wobec instrumentów finansowych, w ujęciu wynikającym w szczególności z ustawy z dnia 29  lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1768 z późn. zm.). Redakcja Finansowego Kubka Kawy nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie artykułów lub informacji zawartych na stronach bloga.

Finansowy Kubek Kawy

     © Copyright  2019

Finansowy Kubek Kawy