Poniedziałek, czyli rynki w czasach zarazy

Finansowy Kubek Kawy,blog o finansach
24 lutego 2020

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

Widmo rozszerzającego się koronawirusa w końcu przeraziło inwestorów nad Wisłą.

Warszawski indeks największych spółek stracił dzisiaj 4,2 proc. spadając do najniższego poziomu od grudnia 2016 roku.

 

Europejskie rynki finansowe do dziś wydawały się w miarę odporne na skutki rozszerzania się koronawirusa na Świecie. Do dziś. Po tym jak w ostatni piątek amerykańskie giełdy zamknęły się na dużych minusach, a w weekend agencje prasowe informowały o rosnącej liczbie zakażonych, szczególnie na północy Włoch, wiadomo było, iż to koniec tego względnego spokoju na Starym Kontynencie.

 

I rzeczywiście giełdy od Mediolanu po Londyn zareagowały nerwowo. A nawet bardzo nerwowo. Nie inaczej działo się i u nas, gdzie sprzedający zdecydowanie przeważali nad chętnymi do kupna akcji polskich spółek. WIG20 spadł nawet na chwilę poniżej psychologicznej bariery 2 tys. pkt, by ostatecznie po 4,3-procentowym spadku zamknąć się na poziomie 2000,9 pkt. – najniższym od ponad trzech lat. Dość powiedzieć, iż z akcji spółek wchodzących w skład tego indeksu, żaden walor nie oparł się przecenie – najmniej stracili posiadacze akcji Cyfrowego Polsatu (-0,28 proc.) i operatora sieci Play (-0,58 proc.), najwięcej zaś akcjonariusze spółek surowcowych (JSW, Lotos, KGHM).

 

Rozszerzanie się koronawirusa w Słonecznej Italii, turystycznej europejskiej Mekce zarówno w sezonie letnim jak i zimowym, szczególnie mocno uderzyło w portfele posiadaczy akcji spółek z szeroko pojętej branży turystycznej. Akcje biura podróży Rainbow Tours potaniały o blisko 15 proc., a specjalizującej się w czarterach linii lotniczej Enter Air o prawie 10 proc.

W tym miejscu mała dygresja: jak z dzisiejszej perspektywy wygląda zakup przez Polską Grupę Lotniczą niemieckiej Linii Lotniczej Condor, której główny biznes to właśnie czartery turystyczne? Czy to się na pewno opłaci polskim podatnikom?

 

Jako nieliczni powody do radości w poniedziałek mają za to posiadacze akcji spółki Mercator Medica. Kurs tego producenta rękawic medycznych i maseczek ochronnych powtórzył rajd sprzed kilku tygodni zyskując dzisiaj ponad 22 procent!

 

Ręce zacierają też ci, którzy zamiast w akcje zdecydowali się wcześniej zainwestować w szlachetne kruszce (jak na przykład NBP, który chwali się, że na ostatnich zakupach złota zarobił wirtualnie już prawie 5 mld zł). Tradycyjnie czy to w czasach kryzysu, wojen czy rozprzestrzeniającej się epidemii, metale szlachetne, a szczególnie złoto wracają do łask inwestorów. Złoto od początku roku bije historyczne rekordy i w poniedziałek za uncję królewskiego metalu trzeba było płacić już blisko 1700 dol. Wzmożonym popytem wśród kolekcjonerów/inwestorów cieszą się też numizmaty NBP.

 

Na drugim biegunie od tygodni znajdują się surowce przemysłowe. Ceny miedzi (stąd m.in. spadek akcji KGHM) i ropy szorują po dnie. W poniedziałek cena baryłki ropy spadła o 6 proc. (do 54,7 dol.), czego jednak nie odczuł portfel piszącego powyższe słowa, podczas dzisiejszej wizyty na stacji benzynowej. W końcu Orlen też musi podreperować nieszczególne wyniki finansowe za 2019 r.

 

 

 

< FINANSOWY KUBEK KAWY

W ramach bloga nie jet świadczone doradztwo ani nie są udzielane jakichkolwiek rekomendacje w zakresie prezentowanej w niej tematyki w tym dotyczące określonego postępowania wobec instrumentów finansowych, w ujęciu wynikającym w szczególności z ustawy z dnia 29  lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1768 z późn. zm.). Redakcja Finansowego Kubka Kawy nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie artykułów lub informacji zawartych na stronach bloga.

Finansowy Kubek Kawy

     © Copyright  2019

Finansowy Kubek Kawy