Od Cyberpunka do Chrystusa

Finansowy Kubek Kawy,blog o finansach
17 grudnia 2019

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

Poza Cyberpunkiem przyszły rok nie przyniesie raczej wielkich tytułów od polskich producentów gier. Rynek może zaskoczyć natomiast PlayWay symulacją życia Jezusa Chrystusa…

 

Zbliżający się wielkimi krokami rok 2020 w rodzimej branży gamingowej będzie bez wątpienia należał do Cyberpunka 2077. I to niezależnie czy kwietniowa premiera najnowszego dziecka CD Projektu okaże się wielkim sukcesem na miarę Wiedźmina czy równie spektakularną porażką. Rozbudzone oczekiwania co do Cyberpunka są tak ogromne, iż odbiór gry zdeterminuje obraz całej branży na kolejne miesiące i ma szanse zarówno pociągnąć jak i podciąć kursy nie tylko samego CD Projektu ale i jego mniejszych konkurentów. Ale przecież nie samym Cyberpunkiem rodzimy świat gier żyje…

 

Trzeba bowiem przyznać, że ci mniejsi bracia CD Projektu – mam tu na myśli przede wszystkim 11bit studios oraz PlayWay – w ostatnich latach nie tylko pławili się w blasku branżowego lidera, ale sami odwalili kawał dobrej roboty.

 

Ubiegłorocznym sukcesem gry Frostpunk 11bit udowodnił, że nie jest autorem jednego hitu, ale potrafi tworzyć kolejne ambitne i nieszablonowe produkcje. Od premiery Frostpunka minęło już ponad półtora roku i gracze a także inwestorzy z niecierpliwością wyczekują nowego wydawniczego hitu od 11bit. Jednak nowa gra, która cały czas funkcjonuje pod enigmatycznym tytułem „Projekt 8” raczej nie pojawi w przyszłym roku.

 

Projekt 8 ma być bowiem znaczniej w porównaniu z Frostpunkiem rozbudowany, a o skali  - nomen omen -projektu świadczy prawie dwukrotnie większy budżet (ok 20 mln zł). Prawdopodobnie więcej szczegółów a i być może i datę premiery Projektu 8 poznamy na czerwcowych targach E3 w Los Angeles. Podobnie w 2018 r. atmosferę na swój nowy hit podgrzewał bowiem CD Projekt w 2018 r.

 

Czy zatem 2020 r. będzie ze strony 11bit studios tylko odcinaniem kuponów i wydawaniem kolejnych dodatków do Frostpunka (już w styczniu gracze mogą się spodziewać dodatku The Last Autumn)? I tak i nie. Zdaniem analityków gra z 2018 r. wciąż będzie kontrybuowała gros przychodów dla firmy, jednak coraz większe znaczenie ma działalność wydawnicza 11bit (tj. gier wyprodukowanych przez inne firmy). Jak pokazuje sukces choćby „Moonlightera” czy „Children of Morta” ten segment jest coraz istotniejszy w działalności 11bit.

 

Warszawskie studio podało ostatnio, że ma podpisane trzy umowy na wydanie w 2020 r. gier tworzonych przez zewnętrzne firmy deweloperskie. Kończąc temat Frostpunka, rynkowe oczekiwania szacują, iż jego sprzedaż w pierwszym roku powinna przekroczyć 2 mln kopi!

 

Zaskoczyć rynku nie powinien też PlayWay. Ze względy na przyjęty model biznesowy, także w 2020 r. gracze nie powinni oczekiwać po firmie wielkich, wysokokosztowych tytułów z jakich znany jest CD Projekt a w mniejszym stopniu 11bit studios. PlayWay specjalizuje się bowiem w dużej liczbie mniejszych gier produkowanych przez samą firmę lub jej spółki zależne.

 

Tradycyjnie mocną stroną PlayWay powinny być symulatory m.in. „Bum Simulator” czy „Junkyard Simulator”. Ryzykownym posunięciem może okazać się za to pozycja, w której gracz wciela się w postać… Jezusa Chrystusa. O samej grze pod tytułem „I am Jesus Christ” niewiele jeszcze wiadomo poza tym, że oparta jest o Nowy Testament i ma „pokazywać życie Jezusa od jego chrztu po Zmartwychwstanie”.

 

Pomysł mocno ryzykowny. Tym bardziej jeśli ma się w pamięci dotychczasowo około biblijne doświadczenia PlayWay. W 2018 r. długo wyczekiwana premiera gry „Agony” (wcielamy się w potępieńca próbującego wydostać się z Piekła) okazała się dla PlayWay porażką wizerunkową. Złe recenzje oraz poziom trudności wpłynęły nie tyle na samą sprzedaż, ale podważyło wizerunek PlayWay jako maszynki do produkowania kolejnych hitów. A co gorsze kosztowało PlayWay załamanie kursu jego akcji.

 

W kilka dni od premiery „Agony” akcje warszawskiego producenta gier potaniały o blisko 40 proc. Posiadacze akcji PlayWay powinni trzymać kciuki by podobny scenariusz nie powtórzył się w przyszłym roku przy okazji gry o Jezusie.

 

 

 

< FINANSOWY KUBEK KAWY

W ramach bloga nie jet świadczone doradztwo ani nie są udzielane jakichkolwiek rekomendacje w zakresie prezentowanej w niej tematyki w tym dotyczące określonego postępowania wobec instrumentów finansowych, w ujęciu wynikającym w szczególności z ustawy z dnia 29  lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1768 z późn. zm.). Redakcja Finansowego Kubka Kawy nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie artykułów lub informacji zawartych na stronach bloga.

Finansowy Kubek Kawy

     © Copyright  2019

Finansowy Kubek Kawy