NewConnect, czyli jeden czwartek to za mało

Finansowy Kubek Kawy,blog o finansach
02 sierpnia 2020

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

NewConncet, ulubiony rynek inwestorów w tym roku, zaliczył w czwartek tąpnięcie nie na tyle jednak duże, by wyleczyć inwestorów z koronawirusowej hossy.

 

Boom na małej giełdzie trwa w najlepsze. Od początku roku NCIndeks zyskał już 141 proc., podczas gdy na dużym parkiecie indeks szerokiego rynku, WIG jest na 12-procentowym minusie. W ostatni czwartek mieliśmy co prawda, najgorszą w historii sesję na NewConnecie z 15-procentowym spadkiem indeksu i przysłowiową rzezią małych spółek biotechnologicznych, które skupiają na sobie uwagę inwestorów, lecz już dzień później wszystko wróciło do normy.

 

Pod wpływem dobrych wyników amerykańskich gigantów nowych technologii, mała giełda w piątek ponownie mocno się zazieleniła. Lekcja okazała się bolesna, ale - jak na razie - bez większych konsekwencji. Jak zatem długo może jeszcze potrwać run na NewConnect? Jak podkreśla sama GPW, w pierwszym półroczu na rynek napłynęło dużo kapitału, którego wcześniej na Giełdzie nie było. Od stycznia do lipca w biurach maklerskich otwarto aż 70 tys. nowych rachunków inwestycyjnych.

 

I duża część tych nowych inwestorów, skuszona zmiennością i niespotykaną od lat hossą skupiła się właśnie na małej giełdzie. W pierwszej połowie roku obroty na NewConnect przekroczyły 4 mld zł, co jest wynikiem ponad 6 krotnie lepszym niż przed rokiem. Już w lipcu, mimo wakacji dzienne obroty na małym rynku ustanowiły nowy rekord przebijając poziom 200 mln zł. Największym, wzięciem od lat cieszą się tu akcje spółek gamingowych, których po piątkowym debiucie Ovid Works jest już na rynku NewConnect blisko 30.

 

Po grach w portfelach inwestorów królują natomiast właśnie koronahossowe spółki biotechnologiczne - 4mass, Biomaxima, Innogene czy Blirt. Wystarczy ogólnikowy  komunikat o testach wykrywających wirusa lub produkcji maseczek czy też plotka na forum inwestorów, by kursy z sesji na sesję poszybowały w górę po kilkadziesiąt procent. I jak widać po  stale rosnących obrotach na akcjach tych spółek, mimo niekiedy kosmicznych wycen, zainteresowanych by załapać się na koronahossę stale przybywa. I jeden “czarny czwartek”, to trochę za mało by ostudzić rozpalone głowy czy też raczej rozgrzane portfele...

 

 

< FINANSOWY KUBEK KAWY

W ramach bloga nie jet świadczone doradztwo ani nie są udzielane jakichkolwiek rekomendacje w zakresie prezentowanej w niej tematyki w tym dotyczące określonego postępowania wobec instrumentów finansowych, w ujęciu wynikającym w szczególności z ustawy z dnia 29  lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1768 z późn. zm.). Redakcja Finansowego Kubka Kawy nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie artykułów lub informacji zawartych na stronach bloga.

Finansowy Kubek Kawy

     © Copyright  2019

Finansowy Kubek Kawy