Millennium, czyli rezerwy zjadły zyski

Finansowy Kubek Kawy,blog o finansach
03 lutego 2020

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

Do 27 mln zł skurczył się zysk Banku Millennium w ostatnim kwartale 2019 r. To głównie rezultat wyższych niż oczekiwano rezerw na kredyty frankowe. W efekcie bank nie zdecyduje się prawdopodobnie na to by wypłacić dywidendę z zysku za ubiegły rok.

 

Jak widać kredyty hipoteczne denominowane we frankach szwajcarskich dla banków stają się coraz bardziej gorącym kartoflem. W październiku Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, iż w zawartych w Polsce umowach kredytu indeksowanego do waluty obcej, nieuczciwe warunki umowy dotyczące różnic kursowych nie mogą być zastąpione przepisami ogólnymi polskiego prawa cywilnego. W efekcie to do sądu krajowego – w ocenie TSUE - należy ocena czy umowa kredytu zawierająca nieuczciwe warunki dotyczące różnic kursowych może zostać utrzymana w mocy, po usunięciu z niej mechanizmu indeksacji czy też możliwe będzie stwierdzenie jej nieważności.

 

W efekcie tysiące tzw. frankowiczów zakłada sprawy o unieważnienie bądź modyfikację tych umów, a w internecie mamy wysyp ogłoszeń kancelarii prawnych chętnych do prowadzenia tych spraw.

- W czwartym kwartale było to 200-300 spraw. Jest oczywiste, że teraz, gdy trwa kampania pozyskiwania nowych klientów przez kancelarie będziemy mieli do czynienia ze szczytem liczby nowych pozwów – ocenił Fernado Bicho wiceprezes Banku Millennium, banku który swego czasu był jednym z najaktywniejszych na rynku frankowych kredytów.

 

Dla Millennium jak i innych banków to twardy orzech do zgryzienia. Muszą bowiem tworzyć wielomilionowe rezerwy na ryzyko prawne związane z waloryzacją umów kredytowych indeksowanych przede wszystkim kursem franka szwajcarskiego. A to rzecz jasna bije w ich zyski. W ubiegłym tygodniu PKO BP informował, że w IV kwartale 2019 r. będzie musiał utworzyć 446 mln zł rezerw. mBank odpisze z kolei 293 mln zł.

 

Nie inaczej ma się sprawa w przypadku Millennium, który dzisiaj podzielił się z inwestorami wstępnymi wynikami za ostatni kwartał i cały 2019 r. Już wcześniej bank informował o konieczności utworzenia w ostatnim kwartale ub.r. rezerw na ryzyko prawne związane z hipotecznymi kredytami frankowymi w wysokości 150 mln zł. Jednak to nie wystarczyło. Ostatecznie odpisy na ten cel wzrosły do 223 mln zł. Jeżeli dodamy do tego 66 mln zł zawiązanych na przyszłe zwroty prowizji od przedterminowo spłaconych kredytów konsumpcyjnych, to pozostało niewiele.

 

W efekcie zysk netto banku w ostatnich trzech miesiącach 2019 r. skurczył się do zaledwie 27 mln zł. Dla porównania rok wcześniej Millennium zarobił na czysto 213 mln zł, a w III kw. 2019 r. zysk netto wyniósł równo 200 mln zł. Zysk banku dodatkowo pomniejszyły koszt związane z integracją przejętego w ubiegłym roku przez Millennium Euro Banku (minus 205 mln zł).

 

Cały ubiegły rok Millennium zamknął czystym zyskiem w wysokości 561 mln zł, czyli o 26 proc. gorszym niż rok wcześniej. Taki wynik mocno rozczarował inwestorów. Po publikacji wstępnych wyników akcje banku spadły w poniedziałek o ponad 4 proc. Inwestorom nie spodobał się też fakt, iż prawdopodobnie do ich kieszeni nie trafi ani jeden grosz z tytułu dywidendy. Zarząd Millenium zaproponował bowiem by podobnie jak w poprzednim roku nie wypłacać dywidendy, a cały zysk ubiegłoroczny zostawić w banku.

 

Jak widać po przykładzie Millennium, rezerwy na kredyty frankowe odbiją się giełdowym bankom mocną czkawką i mogą mocno zredukować i ubiegłoroczne zyski, czego nie omieszkamy śledzić na łamach Finansowego Kubka Kawy.

 

 

< FINANSOWY KUBEK KAWY

W ramach bloga nie jet świadczone doradztwo ani nie są udzielane jakichkolwiek rekomendacje w zakresie prezentowanej w niej tematyki w tym dotyczące określonego postępowania wobec instrumentów finansowych, w ujęciu wynikającym w szczególności z ustawy z dnia 29  lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1768 z późn. zm.). Redakcja Finansowego Kubka Kawy nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie artykułów lub informacji zawartych na stronach bloga.

Finansowy Kubek Kawy

     © Copyright  2019

Finansowy Kubek Kawy