Gry w czasach zarazy

Finansowy Kubek Kawy,blog o finansach
11 marca 2020

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

Ci, którzy wieszczyli dużą korektę kursów akcji rodzimych spółek gamingowych nie mieli racji. Korekty nie było, było za to trzęsienie ziemi. Przymusową koronawirusową kwarantannę można przeczekać grając na konsoli.  Zarobić na grach w tym czasie póki co nie sposób.

 

 

Aktualne tąpnięcie warszawskiej giełdy nie ominęło i branży gamingowej. Zamknięte uczelnie i szkoły, coraz liczniejsze kwarantanny i spędzanie większej ilości czasu w domowych pieleszach teoretycznie powinno przełożyć się się na większe zainteresowanie domowymi rozrywkami: książkami, telewizją, grami wideo czy bliskością drugiej osoby (niekoniecznie w tej konieczności). I tak zapewne będzie – niestety autor tego tekstu nie dysponuje, żadnymi badaniami w tym temacie, posługuje się jedynie własnymi przeżyciami. Nijak niestety (dla inwestorów) nie przekłada się to obecnie na kursy akcji gamingowych spółek na warszawskim parkiecie.

 

W ciągu miesiąca indeks WIG.Games grupujący największe spółki z tej branży na GPW spadł o ponad 18 proc. Dla porównania WIG20 stracił w tym samym czasie 23 proc. Czyli w grach na giełdzie jest nieco lepiej niż gdzie indziej, ale to żadna pociecha dla inwestorów spółek, które jeszcze kilka tygodni temu łamały kolejne rekordy. Co zatem słychać w branży?

 

CD Projekt

Kurs z ostatniego miesiąca: - 13 proc.

Przesunięcie premiery Cyberpunka z kwietnia na wrzesień może okazać się błogosławieństwem dla największej gamingowej spółki na GPW. Królujący w mediach wirus z Chin zepchnąłby w niebyt premierę najbardziej wyczekiwanej gry 2020 r. A tak jest szansa, że do września Świat upora się z już koronawirusową pandemią i ludzie znowu zaczną zajmować się bardziej prozaicznymi rzeczami niż widmo zagłady rasy ludzkiej. Kłopot w tym, że przez wirusa odwoływane są kolejne branżowe targi, które miały być mocnym punktem w promocji nowej produkcji CD Projektu.

 

Chodzi przede wszystkim o czerwcowe targi E3 w Los Angeles, które w poprzednich latach nakręcały zainteresowanie Cyberpunkiem. To właśnie w Kalifornii dwa lata temu zaprezentowano pierwsze teasery z nowej produkcji warszawskiego studia, a przed rokiem furorę na E3 zrobił Keanu Reeves promujący Cyberpunka. W tym roku takiej szansy już nie będzie. Jak przyznaje szef CD Projektu Adam Kiciński brak branżowych ewentów wpłynie na zmianę strategi marketingowej Cyberpunka. Jak przełoży się to na sprzedaż wyczekiwanego hitu CD Projektu? Czas pokaże.

 

11 bit studios

Kurs z ostatniego miesiąca: - 22,7 proc.

Przed koronawirusowym tąpnięciem kurs spółki nie był aż tak rozgrzany jak u branżowych konkurentów. Inwestorów przystopowała lutowa wyprzedaż przez trzech członków zarządu spółki sporych pakietów akcji własnej firmy. Jak widać po obecnej wycenie, wiedzieli co robią...

 

W tym roku w spółce nie szykują się żadne potencjalne hity. Premiera nowej dużej gry 11 bit oznaczonej jako Projekt 8 nastąpi nie wcześniej niż za rok. Ostatnie miesiące to konsumowanie sukcesu Frostpunka, który na rynku pojawił się w kwietniu 2018 r. Od tego czasu gracze mogli się cieszyć jedynie kolejnymi dodatkami do tej gry.

 

PlayWay

Kurs z ostatniego miesiąca: - 22 proc.

W lutym kurs akcji PlayWay pierwszy raz w historii przebił 300 zł, a tym samym rynkowa wartość spółki przekroczyła 2 mld zł. Trzy tygodnie później po rekordach nie ma już śladu i cena akcji zjechała do 245 zł. PlayWay słynie z wypuszczania co rok dużej liczby niskokosztowych gier (głównie symulatorów) oraz wprowadzania na GPW i NewConnect swoich spółek zależnych. Nie inaczej będzie w tym roku. W przyszłym miesiącu na rynku głównym zadebiutuje spółka Games Operators, w której PlayWay ma połowę udziałów. W tym roku do graczy mają trafić m.in. „Builders of Egypt” czy symulator życia Jezusa, czyli „I am Jesus Christ”.

 

Ten Square Games

Kurs z ostatniego miesiąca: - 5 proc.

Podobnie jak w przypadku CD Projektu i PlayWay, akcje TSGames wspięły się niedawno na historyczny szczyt. To głównie efekt wciąż dobrej monetaryzacji sztandarowej wędkarskiej gry spółki, czyli „Fishing Clash”. Dodatkowo kurs wsparła pozytywna rekomendacja Domu Maklerskiego BOŚ, który oszacował wartość godziwą akcji TS Games na aż 371 zł (obecnie walory kosztują 252 zł).To wszystko sprawiło, że ostatni koronowirusowy armagedon na GPW spółka przeszła prawie bezboleśnie. I gdyby nie dzisiejsza fatalna sesja, byłaby nawet na plusie.

 

 

< FINANSOWY KUBEK KAWY

W ramach bloga nie jet świadczone doradztwo ani nie są udzielane jakichkolwiek rekomendacje w zakresie prezentowanej w niej tematyki w tym dotyczące określonego postępowania wobec instrumentów finansowych, w ujęciu wynikającym w szczególności z ustawy z dnia 29  lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1768 z późn. zm.). Redakcja Finansowego Kubka Kawy nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie artykułów lub informacji zawartych na stronach bloga.

Finansowy Kubek Kawy

     © Copyright  2019

Finansowy Kubek Kawy