GPW: i po odbiciu

Finansowy Kubek Kawy,blog o finansach
23 marca 2020

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

Nie pozostał ślad po odbiciu na warszawskim parkiecie z końca ubiegłego tygodnia. W poniedziałek na GPW znowu zagościła bessa.

 

Patogen z Wuhan nie odpuszcza rynkom finansowym i po chwilowej przerwie, w poniedziałek większość indeksów znowu zaświeciła się na czerwono. Wskaźnik największych spółek, WIG20 stracił dzisiaj aż ponad 5,5 proc.

 

WIG20 na czerwono

W gronie rodzimych blue chipów tym razem nie było ani jednej spółki, która oparłaby się spadkom. Tym razem najwięcej traciły banki z przewagą zagranicznego kapitału: hiszpański Santander Bank Polska (-12 proc.) oraz niemiecki mBank (9,8 proc.). Sprawa sprzedaży przez niemiecki Commerzbank większościowego pakietu akcji mBanku chyba już definitywnie trafiła tym samym do lamusa. Transakcja, którą jeszcze kwartał temu żył cały rodzimy finansowy światek skutecznie została przykryta wirusową pandemią i popłochem jaki ona spowodowała na rynku.

 

Otrząsnąć się też nie może rodzimy potentat obuwniczy CCC. Dziś kurs spółki stracił ponad 9 proc., a łącznie w ostatni miesiąc kapitalizacja firmy z Polkowic skurczyła się prawie o 70 proc. Najmniejszy spadek w WIG20 zaliczył dzisiaj CD Projekt. Kurs akcji producenta : „Wiedźmina” i „Cyberpunka” stracił dzisiaj zaledwie niespełna pół procent.

 

Mimo bessy na rynku, pieniądze mogą za to liczyć akcjonariusze notowanego na NewConnect serwisu z filmami on-line czyli, czyli spółki CDA.pl. Obostrzenia, kwarantanny, zalecenia spędzania czasu w domach wciąż napędzają klientów serwisowi, a kurs akcji rośnie – dziś skoczył o 37 proc., a w miesiąc zyskał już 64 proc.

 

LPP a maska polska

Sprawa może bardziej medialna niż finansowa, ale na pewno warta odnotowania. W weekend media doniosły, iż rodzimy potentat odzieżowy firma LPP z Trójmiasta (właściciel m.in. takich marek jak Reserved, Cropp czy Sinsay) jeszcze w styczniu wydrenowała polski rynek z maseczek ochronnych, wysyłając je w liczbie ponad 500 tys. sztuk do swoich chińskich szwalni. Mocne. Tym bardziej, że jak podał tygodnik „Newsweek”, który napisał o całej sprawie LPP robił to pod przykrywką pomocy humanitarnej.

 

W odpowiedzi odzieżowa spółka zarzuciła autorom publikacji mijanie się z faktami i tłumaczyła, że wysyłka maseczek do Chin była tylko odpowiedzią na dramatyczny apel pracowników LPP i ich rodzin znajdujących się w Szanghaju. Sprawa podzieliła internet. Pojawiły się zarzuty o podłość, działanie na szkodę kraju oraz hasła bojkotu. Z drugiej strony w styczniu nie było, żadnego zakazu wywozu z kraju sprzętu ochronnego, a trosce o zagranicznych kontrahentów można by jedynie przyklasnąć.

 

Na giełdzie kurs akcji odzieżowego giganta spadł dzisiaj o 1,5 proc. Nie ma też póki co żadnego bojkotu marek LPP, gdyż sklepy firmy z powodu koronawirusa od tygodnia pozostają zamknięte. Z resztą to nie pierwszy przypadek wzywania do bojkotu marek LPP. Podobne głosy pojawiły się kilka lat temu, gdy LPP w ramach tzw. optymalizacji podatkowej wyprowadził większość swoich znaków towarowych na Cypr i na Bliski Wschód...

 

 

 

< FINANSOWY KUBEK KAWY

W ramach bloga nie jet świadczone doradztwo ani nie są udzielane jakichkolwiek rekomendacje w zakresie prezentowanej w niej tematyki w tym dotyczące określonego postępowania wobec instrumentów finansowych, w ujęciu wynikającym w szczególności z ustawy z dnia 29  lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1768 z późn. zm.). Redakcja Finansowego Kubka Kawy nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie artykułów lub informacji zawartych na stronach bloga.

Finansowy Kubek Kawy

     © Copyright  2019

Finansowy Kubek Kawy