Energa, czyli węglowy kartofel Orlenu

Finansowy Kubek Kawy,blog o finansach
10 lutego 2020

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

Minister aktywów państwowych chce by kontrolowany przez Państwo Orlen zapłacił Skarbowi Państwa więcej za akcje również państwowego koncernu Energa.

 

- Nie wiem, za ile ostatecznie sprzedamy Orlenowi akcje Energi. Mamy wiele wycen i są także wyższe niż 7 zł za akcję. To absolutne minimum. Skarb Państwa powinien sprzedać je korzystniej. Czekamy na wycenę, będziemy podejmować również rozmowy z Orlenem – twierdzi na łamach „Dziennika Gazeta Prawna” wicepremier Jacek Sasin szefujący jednocześnie Ministerstwu Aktywów Państwowych, czyli resortowi nadzorującemu państwowe spółki. Także te obecne na Giełdzie Papierów Wartościowych.

 

Przypomnijmy, że w grudniu ubiegłego roku PKN Orlen wezwał do sprzedaży wszystkich akcji Energi właśnie po 7 zł z sztukę. Zgodnie z planami naszego rodzimego paliwowego potentata przejęcie Energi ma być kolejnym krokiem w stronę budowy multienergetycznego koncernu. W Orlenie państwo ma niespełna 28 proc. udziałów, natomiast w Energi pod kontrolą Skarbu Państwa znajduje się 51,5 proc. wszystkich akcji. Cała transakcja wygląda więc jak przekładanie pieniędzy z jednej państwowej kieszeni do drugiej. Z pomocą kasy od prywatnych inwestorów Orlenu.

 

Ci ostatni zresztą od początku kręcą nosem na pomysł przejęcia Energi. Orlen, który dużo mówi o inwestycjach w odnawialne źródła energii teraz miałby zostać właścicielem koncernu energetycznego zaangażowanego w projekt Ostrołęka C, która złośliwie nazywana jest ostatnią elektrownią węglową w Europie. W dobie odchodzenia od węgla i coraz bardziej rygorystycznej unijnej polityki klimatycznej, inwestycja w Energę (a raczej w energetyczny blok Ostrołęka C, który ma kosztować 8-9 mld zł) jest coraz trudniejsza do przełknięcia nie tylko dla ekologów.

 

Także dla inwestorów i samego Orlenu, który ustami swojego prezesa wielokrotnie wykluczał inwestycje w projekty węglowe. Ale skoro przyszedł nakaz z góry Orlen musi się z węglem przeprosić. A być może będzie musiał dodatkowo zapłacić za Energę więcej niż zadeklarowane 7 zł za akcję. Dlatego nie dziwi dzisiejszy pesymizm inwestorów Orlenu. Po wypowiedzi ministra Sasina „podważającą” dotychczasową wycenę akcji Energi, kurs Orlenu spadł w poniedziałek o prawie 3 proc. Oczywiście więcej powodów do zadowolenia mieli dzisiaj akcjonariusze Energi, którzy mogą liczyć na nową, lepszą cenę w orlenowskim wezwaniu.

 

Na dzisiejszym zamknięciu giełdowych notowań kurs akcji Energi skoczył o 2,46 proc. i wynosi obecnie 7,3 zł, o 30 groszy więcej niż cena w wezwaniu. O ile w ogóle dojdzie do przejęcia Energi przez Orlen. Nie trzeba być meteorologiem, by zauważyć, że nad całą transakcją zbierają się coraz ciemniejsze chmury.

 

 

 

< FINANSOWY KUBEK KAWY

W ramach bloga nie jet świadczone doradztwo ani nie są udzielane jakichkolwiek rekomendacje w zakresie prezentowanej w niej tematyki w tym dotyczące określonego postępowania wobec instrumentów finansowych, w ujęciu wynikającym w szczególności z ustawy z dnia 29  lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1768 z późn. zm.). Redakcja Finansowego Kubka Kawy nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie artykułów lub informacji zawartych na stronach bloga.

Finansowy Kubek Kawy

     © Copyright  2019

Finansowy Kubek Kawy