Enea - był prezes, nie ma prezesa

Finansowy Kubek Kawy,blog o finansach
07 czerwca 2020

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

W środę prezes Enei podpisał umowę na budowę farm wiatrowych na wybrzeżu Bałtyku, a w piątek miał poprowadzić konferencję wynikową spółki. Konferencja była, wyniki też były, był nawet zysk, nie było za to prezesa. Dzień wcześniej prezes Enei, Mirosław Kowalik podał się bowiem do dymisji.

 

Chciałem napisać, że to jedna z najdziwniejszych dymisji wśród giełdowych spółek, ale w porę się zreflektowałem. Odkąd po ostatnich wyborach większość giełdowych spółek z udziałem Skarbu Państwa przeszła pod kontrolę nowo utworzonego Ministerstwa Aktywów Państwowych pod kierownictwem wicepremiera Jacka Sasina nowa miotła wymiata równo i sprawiedliwie. Od listopada ubiegłego roku swoje stanowiska stracili prezes PZU, dwaj kolejni szefowie Pekao, prezes Alior Banku i szef innej energetycznej spółki pod kontrolą Państwa, czyli PGE.

 

Ale wróćmy do Enei. O możliwej dymisji Mirosława Kowalika co prawda mówiło się już od jakiegoś czasu, ale same okoliczności dymisji są co najmniej dziwne. Pod wodzą Kowalika Enea straciła miliard złotych na nakazanych politycznie inwestycjach w Polską Grupę Węglową i elektrownię Ostrołęka. Ale podobne straty nie ominęły przecież żadnego z energetycznych koncernów kontrolowanych przez państwo. Na ratowanie polskiego węgla musiały się solidarnie zrzucić i Enea i PGE a także Tauron i Energa. Więc nie tutaj jest pies pogrzebany.

 

Wyczuwając zmianę społeczno-ekonomicznego klimatu Enea postanowiła się mocniej zaangażować w odnawialne źródła energii. Jeszcze w kwietniu poznańska spółka chwaliła się, że przyłączyła do sieci ponad 5,5 tysiąca odnawialnych źródeł energii, czyli małych wiatraków i instalacji fotowoltaicznych. W zieloną energię ma się też wpisywać najnowsza inwestycja Enei - budowa farm wiatrowych na Bałtyku o łącznej mocy około 3,3 GW. W ostatnią środę prezes Kowalik podpisał nawet z hiszpańską spółką Iberdrola list intencyjny w tej sprawie. W czwartek wieczorem Kowalik nie był już jednak prezesem Enei. Złożył niespodziewanie rezygnację bez podania przyczyn. Jako p.o. zastąpił go Paweł Szczeszka, który ledwie tydzień wcześniej pojawił w radzie nadzorczej spółki.

 

W ostatni piątek miałem okazję oglądać transmitowaną przez internet prezentację wynikową Eneii. Przez blisko godzinę Enea opowiadała niemal o wszystkim  - o wynikach za 2019, odpisach węglowych, planowanych inwestycjach, o odnawialnych źródłach energii. Nie padło natomiast ani jedno słowo o byłym już prezesie, który firmą kierował przez ostatnie cztery lata. Po prostu nie było człowieka...

 

 

< FINANSOWY KUBEK KAWY

W ramach bloga nie jet świadczone doradztwo ani nie są udzielane jakichkolwiek rekomendacje w zakresie prezentowanej w niej tematyki w tym dotyczące określonego postępowania wobec instrumentów finansowych, w ujęciu wynikającym w szczególności z ustawy z dnia 29  lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1768 z późn. zm.). Redakcja Finansowego Kubka Kawy nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie artykułów lub informacji zawartych na stronach bloga.

Finansowy Kubek Kawy

     © Copyright  2019

Finansowy Kubek Kawy