Drugi oddech CCC?

Finansowy Kubek Kawy,blog o finansach
15 kwietnia 2020

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

Obuwniczy potentat jako jeden z pierwszych skorzystał z rządowej tarczy antykryzysowej. I po pierwszym szoku związanym z lock downem stara się łapać drugi oddech.

 

CCC na dziś wydaje się najmocniej poturbowaną koronawiusem firmą spośród wszystkich giełdowych blue chipów. Zamknięcie galerii handlowych i firmowych salonów z miejsca pozbawiło CCC źródła blisko 80 proc. przychodów. W efekcie według wstępnych danych CCC zamknęło pierwszy kwartał tego roku stratą operacyjną na poziomie 327 mln zł. Nie lepiej działo się też z akcjami spółki z Polkowic na giełdowym parkiecie. W ciągu niespełna dwóch tygodni kurs akcji CCC zjechał o blisko 70 proc., a firma wstrzymała obsługę części swoich wierzytelności. By zwiększyć kapitały własne zaplanowała też emisję akcji w wysokości 400-500 mln zł. Sporo jak na jedną spółkę, nieprawdaż?

 

Zresztą kłopoty CCC rozpoczęły się już na długo przed wybuchem pandemii chińskiego wirusa. Jak przyznaje sama spółka ustami swojego założyciela i największego udziałowca Dariusza Miłka, CCC po prostu przeinwestowała otwierając zbyt dużo zbyt dużych salonów oraz próbując podbijać kilka zagranicznych rynków naraz. W Niemczech to się na przykład nie udało.

Teraz czas na cięcia. I to ostre.

- Nie ma czasu na żarty, nie tniemy kosztów scyzorykiem, ale napierdzielamy siekierą – przyznał Miłek podczas słynnej już (z różnych powodów) telekonferencji CCC.

 

W obliczu problemów wynikających z pandemii koronawirusa i konieczności zamknięcia sklepów detalicznych, CCC zamierza skupić się na rozwoju sprzedaży e-commerce, redukcji kosztów i ograniczeniu inwestycji do około 80 mln zł. Cięcia nie ominą też ukochanego dziecka Dariusza Miłka, kolarskiego teamu CCC. Jeżdżąca w kolarskiej elicie drużyna zostanie zlikwidowana bądź sprzedana.

Ostatnie dni przyniosły jednak światełko w tunelu. Jako jedna z pierwszych firm, CCC dostała pomoc z tarczy antykryzysowej. 23 mln zł z tarczy pomogą utrzymać – według samej spółki - kilka tysięcy miejsc pracy. Spółka zamierza też zwrócić się o dodatkowe finansowanie i gwarancje od państwowego Banku Gospodarstwa Krajowego. Firma otworzyła również nowe platformy handlu internetowego w Austrii i na Węgrzech.

 

To wystarczyło by złapać drugi oddech. Także na Giełdzie. Na pierwszej po wielkanocnej sesji kurs CCC skoczył aż o 32 procent (największy dzienny wzrost w historii spółki). Także dzisiaj długo papiery CCC były królami parkietu. Spekulacje na temat odmrażania gospodarki i otwarcia sklepów sprawiły, że przez dłuższą część sesji akcje CCC były najchętniej kupowanymi walorami na GPW. Dopiero w końcówce inwestorzy dostali amerykańskiej zadyszki i CCC zakończył środę na niewielkim minusie.

 

 

< FINANSOWY KUBEK KAWY

W ramach bloga nie jet świadczone doradztwo ani nie są udzielane jakichkolwiek rekomendacje w zakresie prezentowanej w niej tematyki w tym dotyczące określonego postępowania wobec instrumentów finansowych, w ujęciu wynikającym w szczególności z ustawy z dnia 29  lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1768 z późn. zm.). Redakcja Finansowego Kubka Kawy nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie artykułów lub informacji zawartych na stronach bloga.

Finansowy Kubek Kawy

     © Copyright  2019

Finansowy Kubek Kawy