Debiuty 2020, czyli pobożne życzenia inwestorów

Finansowy Kubek Kawy,blog o finansach
05 stycznia 2020

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

Po marazmie ostatnich lat inwestorzy liczą, że w 2020 coś drgnie w temacie debiutów na GPW. Obawiam się, że to jednak jedynie pobożne życzenia.

 

Tak jak pisałem kilka dni temu rynek ipo grami stoi. I nic nie zapowiada by ta sytuacja miała się zmienić i w tym roku. Poza spółkami z branży gamingowej tegoroczne debiuty giełdowe firm z pozostałych dziedzin gospodarki będzie można prawdopodobnie niestety znowu policzyć na palcach jednej, no góra, dwóch rąk. Niestety nie jestem podobnym optymistą jak prezes Giełdy Papierów Wartościowych, który w niedawnym wywiadzie wystrzelił, iż liczy w tym roku na ok 30 nowych spółek na GPW. A jeśli nawet to zapewne gros z tych debiutantów i tak będzie pochodzić z przeżywającej swoje 5 minut (a może już nawet więcej) branży gamingowej.

 

Zobaczmy zatem, kto spoza branży gier ma szansę zawitać na warszawskim parkiecie w bieżącym roku.

Jeszcze w tym miesiącu na rynku spółek wschodzących NewConnect, powinny zadebiutować akcje producenta drewnianych akcesoriów (m.in zegarków i okularów) firmy Plantwear. Spółka ma zgodę zarządu GPW na dopuszczenie do obrotu akcji serii Ci D. Pierwsze notowanie walorów Plantwear wyznaczono już na najbliższą środę 8 stycznia.

 

W połowie roku na GPW chce natomiast zadebiutować producent rodzimych samochodów elektrycznych, Triggo. Początkowo firma przymierzała się do NewConnect teraz coraz głośniej mówi o IPO na rynku głównym Giełdy.

 

- Finalny termin pozostaje zależny od rezultatów naszych rozmów z inwestorami strategicznymi i branżowymi, co może przyspieszyć lub opóźnić IPO. Chcemy wyjść z ofertą w adekwatnym momencie dla rozwoju firmy - deklaruje Rafał Budweil, prezes Triggo.

 

I to naprawdę wszystko, jeśli chodzi o tegoroczne pewniaki wśród potencjalnych nowych spółek na GPW. Reszta to mniej lub bardziej sprecyzowane plany i medialne spekulacje.

 

W czwartym kwartale ub.r. na NewConnect miały zadebiutować akcje Legimi, jednej z największych w kraju platform internetowych z audio i e-bokami. Jednak ostatecznie z tych planów niewiele wyszło i nie wiadomo czy akcje spółki zadebiutują na rynku publicznym także w tym roku.

 

Podobnie niewiadomą pozostaje sprawa ewentualnego giełdowego debiutu akcji popularnego także u nas dyskontu wielobranżowego Pepco. W połowie ubiegłego roku głośno mówiło się, że w związku z kłopotami na rodzimym rynku właściciel sieci, południowoafrykańska firma Steinhoff może sprzedać przez giełdę nawet 25 proc. akcji sieci. Afrykańczycy ponoć wahali się między notowaniem na giełdach w Londynie i Warszawie, ostatecznie wybór miał paść na nasz parkiet i debiut w 2020 r. Na razie jednak na spekulacjach się skończyło.

 

Jak z początkiem kolejnego roku odżywają w mediach dywagacje o tym, który z rodzimych gigantów (słowo może trochę na wyrost) mógłby trafić w tym roku na GPW. Nie ma jednak tak naprawdę na razie żadnych poważnych przesłanek by liczyć, że w 2020 r. na warszawskim parkiecie powitamy akcje internetowego portalu akcyjnego Allegro, producenta soków firmy Maspex czy największej w Polsce prywatnej firmy farmaceutycznej Adamed.

 

 

< FINANSOWY KUBEK KAWY

W ramach bloga nie jet świadczone doradztwo ani nie są udzielane jakichkolwiek rekomendacje w zakresie prezentowanej w niej tematyki w tym dotyczące określonego postępowania wobec instrumentów finansowych, w ujęciu wynikającym w szczególności z ustawy z dnia 29  lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1768 z późn. zm.). Redakcja Finansowego Kubka Kawy nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie artykułów lub informacji zawartych na stronach bloga.

Finansowy Kubek Kawy

     © Copyright  2019

Finansowy Kubek Kawy