Cyberpunk deleyed, czyli dorzynanie Wiedźmina

Finansowy Kubek Kawy,blog o finansach
16 stycznia 2020

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

I stało się. To czego wielu się obawiało, niektórzy przepowiadali a jeszcze inni wyczekiwali. CD Projekt przesuwa premierę swojego najnowszego hitu o blisko pół roku.

 

Cyberpunk 2077, autorstwa największego i najpopularniejszego polskiego producenta gier CD Projektu, to najgorętszy obecnie tytuł na rynku gier. Zapowiadana na kwiecień tego roku premiera Cyberpunka miała być najważniejszym tegorocznym wydarzeniem w światku gamingowym. I zapewne takim będzie, tyle że później…

 

Jak poinformował zarząd CD projektu w komunikacie już po zamknięciu czwartkowych notowań giełdy, spółka zdecydowała o przełożeniu światowej premiery Cyberpunka z 16 kwietnia na 17 września 2020 r. Zaskoczenie? Niekoniecznie. Premiera największego dotychczasowego hitu w historii spółki, czyli trzeciej części przygód białowłosego wiedźmina Geralta, była przesuwana nawet dwukrotnie, co nie przeszkodziło grze odnieść światowy sukces.

 

Jak argumentują przedstawiciele warszawskiego studia gra jest kompletna i można ją przejść od początku do końca, jednak twórców Cyberpunka czeka jeszcze sporo pracy.

- Potrzebujemy więcej czasu, aby zakończyć testowanie, usunąć usterki i nadać grze ostateczny szlif. Chcemy, aby Cyberpunk 2077 był ukoronowaniem naszej pracy na obecnej generacji konsol - tłumaczyli Marcin Iwiński, współzałożyciel i Adam Badowski, szef studia.

 

Zobaczymy jak na opóźnienie związane z premierą Cyberpunka zareagują inwestorzy – na wczorajszym fixingu walory CD Projektu wyceniane były po 282,3 zł, nieco poniżej historycznego szczytu z ubiegłego tygodnia. Opóźniona premiera potencjalnego hitu dla samej spółki oznaczać będzie zapewne dużo niższe przychody sprzedażowe w II i III kwartale br. (choć samą grę można już od kilku miesięcy kupić w ramach przedsprzedaży - gra w podstawowej wersji kosztuje 199 zł, za wersję kolekcjonerską Cyberpunka trzeba zapłacić już 750 zł).

 

Przesunięcie premiery Cyberpunka może mieć też i dobre strony. Przegrzane wyceny rodzimych spółek gamingowych (w tym i a może przede wszystkim CD Projektu), zdaniem wielu analityków i obserwatorów rynku, po prostu muszą się w tym roku zderzyć z mocną korektą. W ciągu ostatnich pięciu lat akcje CD Projektu podrożały bowiem o ponad 1600 proc., co z kapitalizacją na poziomie blisko 30 mld zł uczyniło spółkę piątą pod tym względem największą polską firmą notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych. Przesunięcie premiery Cyberbunka może oznaczać odłożenie spodziewanej korekty i przedłużenie gamingowego boomu na parkiecie o kolejnych kilka miesięcy.

 

Dla samego CD Projektu wydłużenie prac nad Cyberpunkiem może też oznaczać możliwość jeszcze mocniejszej eksploatacji (lub dorzynania jak powiedzieliby złośliwi) Wiedźmina. Po grudniowej premierze serialu Netflixa stworzony przez Andrzeja Sapkowskiego świat przeżywa prawdziwy renesans. W USA, po wyczerpaniu dotychczasowych nakładów trzeba było dodrukować pół miliona książek o przygodach Geralta. Ponowną hossę przeżywa też Wiedźmin cdprojektowy. Gra „Wiedźmin: Dziki Gon” po pięciu latach od premiery znowu bije rekordy popularności, w wielu krajach stając się najchętniej kupowaną grą na przełomie 2019 i 2020 roku. A ten boom może jeszcze potrwać parę miesięcy np. tak akurat do wrześniowej premiery Cyberpunka…

 

Może się zatem okazać, że opóźnienie Cyberpunka będzie nie przekleństwem, ale prawdziwym błogosławieństwem dla warszawskiego dewelopera.

I kto by jeszcze parę lat temu pomyślał, że przesunięcie premiery jakieś tam strzelanki dla małolatów – nie obrażając nikogo – będzie najważniejszym wydarzeniem rynków finansowych w naszym kraju.

 

 

< FINANSOWY KUBEK KAWY

W ramach bloga nie jet świadczone doradztwo ani nie są udzielane jakichkolwiek rekomendacje w zakresie prezentowanej w niej tematyki w tym dotyczące określonego postępowania wobec instrumentów finansowych, w ujęciu wynikającym w szczególności z ustawy z dnia 29  lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1768 z późn. zm.). Redakcja Finansowego Kubka Kawy nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie artykułów lub informacji zawartych na stronach bloga.

Finansowy Kubek Kawy

     © Copyright  2019

Finansowy Kubek Kawy