CD Projekt największą spółką GPW

Finansowy Kubek Kawy,blog o finansach
02 kwietnia 2020

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

I stało się to co miało się stać – to już nie PKO BP jest największą spółką na GPW. Dzisiaj oficjalnie został nią CD Projekt.

 

O tym, że producent Wiedźmina i Cyberpunka, śmiało zmierza po tytuł największej rodzimej spółki pod względem wartości rynkowej pisałem już na tych łamach jakiś czas temu (Wydawca Cyberpunka wielki jak bank). Na dzisiejszej sesji ta zapowiedź stała się faktem. Po dwuprocentowym wzroście kursu akcji CD Projektu, kapitalizacja tej spółki wzrosła do 27,6 mld zł. Przy jednoczesnej przecenie akcji PKO BP (kapitalizacja na dziś 27,3 mld zł) CD Projekt pozbawił tym samym największy polski bank tytułu największej spółki na GPW.

 

Słabość PKO BP

Malkontenci mogą oczywiście kręcić nosem, że wizerunkowy sukces CD Projektu to przede wszystkim efekt przed koronawirusowej bańki gamingowej oraz słabości spółek „tradycyjnej” gospodarki, poharatanych trwającą właśnie pandemią. I pewnie po części będą mieli rację. W ciągu 5 lat nakręcony sukcesem trzeciej części gry o wiedźminie z Riwii, kurs CD Projektu wzrósł o 1300 procent, a wartość spółki wzrosła nawet do ponad 30 mld zł (luty tego roku). Po wskoczeniu do indeksu największych spółek, producent gier w sprinterskim tempie kapitalizacją prześcigał kolejne blue chipy – KGHM, Orlen czy ostatnio Pekao i PZU, a dziś PKO BP.

 

I to wszystko w czasie, gdy CD Projekt nie wydał żadnej gry (nie licząc wariacji wokół karcianego Gwinata), podgrzewając jedynie apetyty na przyszły hit, czyli Cyberpunka 2077. W tym samym czasie kurs akcji PKO BP zjechał o 35 proc., a od szczytu ze stycznia 2018 r. wartość banku skurczyła się o przeszło połowę. We wspomnianym styczniu 2018 r. PKO BP był wart na giełdzie ponad 52 mld zł, czyli blisko dwa razy więcej niż obecnie największa spółka na GPW, czyli CD Projekt.

 

Tesla na dopingu

Taki ewenement to zresztą nie tylko polska przypadłość. Z podobnym fenomenem, choć w innej skali i branży, mieliśmy niedawno do czynienia na globalnych rynkach. Wartość rynkowa amerykańskiego koncernu Tesla przebiła bowiem łączną wartość dwóch niemieckich gigantów motoryzacji – Volkswagen AG i BMW Group. A Tesla produkuje przecież rocznie nieco ponad 350 tys. aut. Volkswagen i BMW sprzedały ich w ubiegłym roku ponad 14 mln. Taki paradoks naszych czasów.

 

 

< FINANSOWY KUBEK KAWY

W ramach bloga nie jet świadczone doradztwo ani nie są udzielane jakichkolwiek rekomendacje w zakresie prezentowanej w niej tematyki w tym dotyczące określonego postępowania wobec instrumentów finansowych, w ujęciu wynikającym w szczególności z ustawy z dnia 29  lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1768 z późn. zm.). Redakcja Finansowego Kubka Kawy nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie artykułów lub informacji zawartych na stronach bloga.

Finansowy Kubek Kawy

     © Copyright  2019

Finansowy Kubek Kawy