Bohaterowie koronahossy

Finansowy Kubek Kawy,blog o finansach
04 marca 2020

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

<< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

< FINANSOWY KUBEK KAWY

Strach przed śmiertelnie groźną chorobą napędza kursy spółek biotechnologicznych. W ciągu tygodnia walory Cormay, BioMaximy czy Blirta pozwoliły zarobić kilkadziesiąt a w jednym przypadku nawet ponad dwieście procent!

 

Od tygodni naszą giełdą targają silne emocje związane z rozpowszechnianiem się nowego wirusa z Chin. Gdy dziesięć dni temu wybuchły nowe centra choroby już w Europie (Włochy) mieliśmy jeden z najgorszych tygodni w historii GPW – indeks WIG20 spadł o ponad 15 proc. Gdy w tym tygodniu nastąpiło uspokojenie, zanotowaliśmy za to wyjątkowo mocne odbicie wszystkich indeksów. W środę niestety bum! Nastąpiło to czego należało się spodziewać od jakiegoś czasu – oficjalnie potwierdzono pierwszy przypadek zarażanie się koronawirusem w naszym kraju. I ponownie zagrały emocje, a indeks największych spółek stracił w środę ponad 1,5 proc.

 

Z nadzieją na „koronahossę”

W natłoku negatywnych wiadomości giełdowi gracze poszukują takich, które pozwolą im w tym trudnym dla rynków finansowych czasie ochronić, a nawet pomnożyć kapitał. Stąd boom na akcje spółek, które potencjalnie mogą zyskać na koronawirusie. Choć zapewne w innym znaczeniu niż miała na myśli minister Emiliewicz gdy twierdziła, że „koronawirus może być szansą dla polskich spółek”.

 

Zarobić na maseczkach

Pierwszym beneficjentem koronahossy na naszym rynku okazały się akcje spółki Mercator Medical. Od początku roku giełdowy kurs walorów firmy ze Starego Brześcia skoczył o 82 procent! Trudno nie łączyć hossy na papierach Mercatora z doniesieniami o rozprzestrzeniającym się koronawirusie. Strach przed śmiertelnie groźną zakaźną chorobą, napędza sprzedaż producentom masek, ubrań ochronnych i rękawic medycznych. A taki asortyment to dokładnie produkcja firmy ze Starego Brześcia. Jedną ze swoich fabryk Mercator posiada nawet w Tajlandii, czyli stosunkowo blisko epicentrum epidemii. Część swojej produkcji Mercator sprzedawał zresztą w Chinach jeszcze przed wybuchem epidemii – według danych spółki w 2019 r. jej sprzedaż w Państwie Środka sięgnęła 10 mln zł. Stosunkowo niewiele, ale zwiększony popyt na medyczne środki ochronne zapewne przełoży się na wzrost sprzedaży Mercatora.

 

Drogie testy na wirusa

Nie stracili też ci, którzy w ostatnich dniach postawili na akcje niegdysiejszego ulubieńca inwestorów spółki PZ Cormay. Wystarczył komunikat iż spółka zamierza rozpocząć dystrybucję testów na obecność koronawirusa by kurs momentalnie wystrzelił o 40 proc. W ciągu ostatniego tygodnia Cormay zyskał na wartości blisko 60 proc.

Podobna historia miała miejsce w przypadku firmy BioMaxima gdy ta zgłosiła w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych test do wykrywania koronawirusa. Efekt piorunujący – wzrost o 55 proc. w tydzień.

To jednak wszystko nic w porównaniu z inną firmą biotechnologiczną notowaną na NewConnect. Rzecz tyczy się spółki Blirt, zajmującej się diagnostyką laboratoryjną. W tydzień kurs firmy z Trójmiasta skoczył o ponad 250 procent! Przy tym 23-procentowy wzrost kursu producenta surowic i szczepionek Biomed z Lublina to prawie nic.

 

Milion ton antyseptyku

Nie wszyscy jednak z automatu wygrywają zagrożenie związane z koronawirusem. Gdy dziś rano szef naftowego PKN Orlen, Daniel Obajtek ogłosił iż koncern w ciągu kilku dni rozpocznie produkcję płynów antyseptycznych do mycia rąk, kurs Orlenu spadł o ponad 5 proc. Najwyraźniej inwestorzy uznali, iż Orlen powinien zajmować się swoją docelową dziedziną jaką jest wytwarzanie paliw, a nie doraźną produkcją na polityczne zamówienie. Nawet jeśli całości przyświecają szczytne cele.

 

 

< FINANSOWY KUBEK KAWY

W ramach bloga nie jet świadczone doradztwo ani nie są udzielane jakichkolwiek rekomendacje w zakresie prezentowanej w niej tematyki w tym dotyczące określonego postępowania wobec instrumentów finansowych, w ujęciu wynikającym w szczególności z ustawy z dnia 29  lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1768 z późn. zm.). Redakcja Finansowego Kubka Kawy nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie artykułów lub informacji zawartych na stronach bloga.

Finansowy Kubek Kawy

     © Copyright  2019

Finansowy Kubek Kawy